Tylko tak smażone faworki będą złociste i delikatne. Bez nadmiaru tłuszczu i kalorii

Dodano:
Smażenie faworków Źródło: Shutterstock / faworki
W tym tygodniu wiele osób z pewnością zdecyduje się na własnoręczne przygotowanie faworków. By wyszły idealne trzeba je odpowiednio usmażyć. Oto kilka istotnych szczegółów, na które należy zwrócić uwagę.

Za kilka dni tłusty czwartek. Z tej okazji wzrośnie popularność faworków i pączków w cukierniach, sklepach i w naszych domach. Niektórzy z pewnością przygotują te wyroby samodzielnie. Oba są smażone i proces ten ma znaczący wpływ na ich smak i kaloryczność. Dziś podpowiem wam, na co zwrócić uwagę, smażąc faworki.

Jak robi się delikatne faworki?

Faworki, czy inaczej chrusty to delikatny wyrób z ciasta zbijanego. Robi się je z mąki, sporej ilości żółtek, a także śmietany, soli i odrobiny spirytusu. Składniki wyrabia się na gładką masę, a potem wybija wałkiem. Wybijanie polega na energicznym uderzaniu wałkiem do ciasta. W ten sposób wtłacza się w ciasto powietrze, dzięki czemu faworki mają delikatną strukturę. Od tego procesu pochodzi też nazwa ciasta.

Po wybiciu i napowietrzeniu ciasto należy schłodzić, a potem cienko rozwałkować i uformować z niego faworki. Teraz pozostaje tylko je usmażyć i oprószyć cukrem pudrem.

Jak należy smażyć faworki?

Smażenie w znaczący sposób wpływa na ostateczny smak i kaloryczność faworków. Idealne powinny być złociste, delikatne i niezbyt tłuste. Jak osiągnąć taki efekt?

By ciasto nie chłonęło zbyt dużo tłuszczu, dodaje się do niego trochę spirytusu lub octu na etapie przygotowania. Na to, jak dużo faworki wchłoną tłuszczu, w dużym stopniu wpływa też sam proces smażenia. Faworki należy smażyć na dobrze rozgrzanym oleju lub smalcu. Temperatura tłuszczu powinna wynosić ok. 160 st. C. Dzięki temu faworki ładnie się zrumienią i będą delikatne.

Temperaturę tłuszczu najłatwiej jest sprawdzić termometrem. Co jednak zrobić, jeśli go nie mamy? Ja zawsze stosuję prosty test. Gdy tłuszcz rozgrzewa się już kilka minut, kładę do niego mały faworek. Gdy od razu wypływa na powierzchnię i jest otoczony pęcherzykami, tłuszcz jest już odpowiednio nagrzany. Gdy faworek opada na dno naczynia, temperatura tłuszczu jest zbyt niska. Gdy tłuszcz zaczyna dymić, ma za wysoką temperaturę. Przy zbyt niskiej temperaturze faworki będą chłonąć nadmiar tłuszczu, przy zbyt wysokiej mocno się zrumienią i będą gorzkawe.

Smażenie faworków – kilka wskazówek

Smażąc faworki warto też zwrócić uwagę na jeszcze inne szczegóły.

  • W czasie rozwałkowywania ciasta nie należy zbyt obficie podsypywać mąką. Ewentualnie jej nadmiar warto usunąć pędzelkiem po rozwałkowaniu. Inaczej mąka sprawi, że tłuszcz szybciej trzeba będzie wymienić.
  • Faworki smaży się po kilkanaście sekund z każdej strony. Najłatwiej obrócić je na drugą stronę przy pomocy widelca.
  • Smażąc faworki najlepiej ułożyć je na metalowym sicie. Dzięki temu, gdy już odpowiednio się zrumienią, łatwo wyjmiecie je na czas. Dzięki temu pozostaną złociste i delikatne.
  • Usmażone faworki należy odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Wtedy będą mniej kaloryczne.
  • Faworki najlepiej oprószyć cukrem pudrem, gdy są jeszcze lekko ciepłe. Wtedy cukier nie będzie się obsypywał.


FAQ – najczęstsze pytania o faworki

Jak zrobić delikatne i kruche faworki?

Delikatne faworki przygotowuje się z ciasta zbijanego na bazie mąki, dużej ilości żółtek, śmietany, soli i odrobiny spirytusu. Kluczowym etapem jest wybijanie ciasta wałkiem, które wtłacza do niego powietrze i nadaje mu lekką strukturę. Po wybiciu ciasto należy schłodzić, a następnie bardzo cienko rozwałkować. Dzięki temu faworki po usmażeniu są kruche i lekkie.


Dlaczego do faworków dodaje się spirytus lub ocet?

Spirytus lub ocet dodaje się po to, aby ograniczyć wchłanianie tłuszczu podczas smażenia. Alkohol szybko odparowuje w gorącym tłuszczu, tworząc barierę, która sprawia, że faworki są mniej tłuste. Dzięki temu wypiek jest lżejszy i bardziej chrupiący. Dodatek ten nie wpływa na smak gotowych faworków.


W jakiej temperaturze najlepiej smażyć faworki?

Faworki należy smażyć w tłuszczu rozgrzanym do około 160°C. Przy takiej temperaturze szybko się rumienią, nie chłonąc nadmiaru tłuszczu. Zbyt niska temperatura sprawi, że będą ciężkie i tłuste, a zbyt wysoka – że staną się gorzkie i zbyt ciemne. Temperaturę można sprawdzić prostym testem z kawałkiem ciasta, jeśli nie mamy termometru.


Na co zwrócić uwagę podczas smażenia faworków?

Podczas rozwałkowywania ciasta nie należy nadmiernie podsypywać go mąką, ponieważ jej nadmiar szybciej psuje tłuszcz. Faworki smaży się bardzo krótko – po kilkanaście sekund z każdej strony – najlepiej obracając je widelcem. Po usmażeniu warto odsączyć je na papierowym ręczniku, by zmniejszyć ich kaloryczność. Cukrem pudrem najlepiej posypać je jeszcze lekko ciepłe, wtedy dobrze się trzymają.


Źródło: smaki.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...